Archiwum | Biegowe RSS feed for this archive

XV Ekiden – sztafeta (suma 42,195 km)

18 Maj 2019

0 Comments

Harmonogram napięty, przygotowania do startu A ruszyły już pełną parą, ale jakoś nie mogłem sobie odmówić wystartowania w „zakładowym” biegu sztafetowym, zwłaszcza, że to nie moja inicjatywa, więc tym bardziej z przyjemnością włączyłem się. Ekiden dla przypomnienia niewiedzącym, to maraton (42 km z hakiem) podzielony na 7,195/10/10/5/5/5 km na sześciu startujących. Kiedyś już to robiłem, […]

Continue reading...

Beer Mile Szczęśliwice 2018

22 października 2018

2 Komentarze

Minął tydzień po największej przygodzie sezonu MŚ na Hawajach, ale jest impreza, która gości w moim sercu naturalnie, nie mogłem się nie zapisać. Beer Mile Szczęśliwice 2018 to już druga edycja tej super imprezy (pierwsza była rok wcześniej), która przypomnę spontanicznie organizują Gosia, Olek i Bartek. W tym roku do zawodów przystąpiła znacznie liczniejsza grupa miłośników […]

Continue reading...

Triathlon Stryków 1/4 IM – relacja (krótka)

16 września 2018

0 Comments

Przygotowania w toku. Dwa tygodnie temu sprawdzanie dyspozycji w Nieporęcie, po trochę mocniejszego trenowania i powtórka na dystansie ¼ IM. Zgodnie z zasadą: oszczędzamy energię na przejazdy, nie tracimy czasu na logistykę, ale startować warto – szyki wypad na Triathlon w Strykowie (dojazd zajął mi dokładnie 45’). Pływanie (950m): Oooo… coś nowego, wspólny start, dawno […]

Continue reading...

Żoliborski Bieg Mikołajkowy 2017 (10 km)

10 grudnia 2017

5 Komentarzy

To raczej start kontrolny, między biegiem na 10 km, a pełny dystansem Ironmana spora przepaść, ale aby dojść celu trzeba po drodze, małymi kroczkami porobić to i owo. A Żoliborski Bieg Mikołajkowy, szczególnie przy tak sprzyjającej pogodzie (temperatura na plusie, momentami słonecznie, delikatny wiaterek), to idealne miejsce na spotkanie ze znajomymi, rodzinką (syn z dziewczyną […]

Continue reading...

Orlen Warsaw Marathon 2016 (ale ja 10 km)

24 kwietnia 2016

1 komentarz

Ten start to element jakieś większej układanki treningowej (trener Tomasz wie o co chodzi, ja to jestem tylko od roboty, a nie filozofowania). Cały tydzień zasuwałem jak maszyna (zresztą wcześniejszy też), wczoraj jeszcze 4h roweru (w tym zadania 4×12’ SS w przerwie 8’ /dla niewtajemniczonych, zadanie „dość” trudne do wykonania i nawet boli/) i 1h biegania […]

Continue reading...