22 października 2018

2 Komentarze

Beer Mile Szczęśliwice 2018

Minął tydzień po największej przygodzie sezonu MŚ na Hawajach, ale jest impreza, która gości w moim sercu naturalnie, nie mogłem się nie zapisać. Beer Mile Szczęśliwice 2018 to już druga edycja tej super imprezy (pierwsza była rok wcześniej), która przypomnę spontanicznie organizują Gosia, Olek i Bartek. W tym roku do zawodów przystąpiła znacznie liczniejsza grupa miłośników […]

Continue reading...

16 października 2018

3 Komentarze

2018 IRONMAN World Championship – relacja

Pewnie pojawi się kilka wpisów, bo przeżycie samego Ironman’a w kolebce narodzin tego sportu na Hawajach dostarcza sporo wrażeń, a tym  bardziej kiedy jest to 40 lecie tej imprezy. O pierwszych odczuciach na gorąco pisałem w poprzednim wpisie. Dziś opis samego mojego startu, pewnie dla niektórych nuda, ale…   Występ na każdej imprezie niesie za […]

Continue reading...

11 października 2018

4 Komentarze

Hawaje (triathlonowy raj) – 5 rzeczy których nie zrozumiesz, jak tu nie przyjedziesz

Od momentu kiedy uprawiam triathlon, zawsze w jakiś tam sposób uczestniczyłem w Mistrzostwach Świata Ironaman na pełnym dystansie, które odbywają się co roku w październiku na Hawajach. Sławetna Kona, przyciąga ok. 2,5 tys. najlepszych z najlepszych. Oglądałem relacje internetowe, kibicowałem (nocami) i profesjonalistom, i startującym Polakom, czytałem artykuły, blogi, wywiady, słuchałem relacji tych co byli. […]

Continue reading...

16 września 2018

0 Comments

Triathlon Stryków 1/4 IM – relacja (krótka)

Przygotowania w toku. Dwa tygodnie temu sprawdzanie dyspozycji w Nieporęcie, po trochę mocniejszego trenowania i powtórka na dystansie ¼ IM. Zgodnie z zasadą: oszczędzamy energię na przejazdy, nie tracimy czasu na logistykę, ale startować warto – szyki wypad na Triathlon w Strykowie (dojazd zajął mi dokładnie 45’). Pływanie (950m): Oooo… coś nowego, wspólny start, dawno […]

Continue reading...

3 września 2018

1 komentarz

Triathlon Series Nieporęt 1/4 IM – relacja

Po IronMan Tallin zero trenowania, trzeba się trochę zregenerować nie tylko fizycznie, ale również psychicznie, ale też nie było jakiegoś szaleńczego odpoczywania (obowiązki zawodowe zatrzymały mnie w pracy). Tydzień przed udaje mi się wyrwać na urlop. Oczywiście moja druga połowa zadbała abym się nie nudził (wie co kocham robić) i zapewniła mi basen olimpijski na […]

Continue reading...