„Najpierw – powoli jak –

12 grudnia 2016

Rozważania

– żółw – ociężale, ruszyła maszyna…”. Bo jak ruszyć, to najlepiej tam gdzie się czuję jak w domu, zimą jest ciepło i można uprawiać triathlon w „cywilizowanych warunkach”. To raczej nie obóz treningowy, raczej obóz adaptacyjny, taki Ciechocinek, tak jak wcześniej wspominałem. Ale niezależnie od momentu przygotowań w jakim się jest, warto urozmaicić sobie życie. Tu pływanie (na zewnątrz) jest przyjemne, rower może być długi i nie na trenażerze, a bieganie „na krótko” to frajda. To blog o mojej „wyczynach” sportowych, dlatego dla statystyki – tylko 14h trenowania, ale poszło mega przyjemnie.

fuerta_wak

Zdjęcia na basenach, rowerach czy biegając stają się nudne. Zdjęcie z regeneracji.

Reklamy

Subskrybuj

Subscribe to our RSS feed and social profiles to receive updates.

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: