Drugi obóz treningowy w sezonie 2016

15 grudnia 2015

Rozważania

I kolejny „obóz treningowy”, tym razem jednak troszkę mniej triathlonu, bo na rower troszkę za zimno, basenu o normalnym wymiarach nie uświadczysz, zostało ino bieganie… ale, ale przed „trochę” narciarstwa zjazdowego, bo po to ten wyjazd. Namówił mnie brat, wbrew pozorom, warunki rewelacyjne, bo są miejsca na świecie gdzie powyżej 3 tys. śnieg nie topnieje, a i tak niżej jeśli tylko jest temperatura minusowa, to armaty walą całą para i można zażywać „białego szaleństwa” ile się chce. I taki był cel tego wyjazdu – narty, ale trener o mnie nie zapomniał i dodał kilka dni biegania w tzw. tlenie.

Ja z bratem, śmigamy od świtu do późnego popołudnia…

Ja z bratem, śmigamy od świtu do późnego popołudnia…

 

… potem jeszcze trochę biegania (od 60’-70’)

… potem jeszcze trochę biegania (od 60’-70’)

 

Mam się „prowadzić” grzecznie, ale żal :(

Mam się „prowadzić” grzecznie, ale żal 😦

Znowu trochę normalnego życia, do startów triathlonowych jeszcze daleko, mam nadzieję, że w okresie przygotowawczym 70km dziennie na nartach i bieganie co drugi dzień nie przeszkodzi. Trochę inna zakładka.

Reklamy

Subskrybuj

Subscribe to our RSS feed and social profiles to receive updates.

2 Komentarze w dniu “Drugi obóz treningowy w sezonie 2016”

  1. Siwir Says:

    Korzystaj, korzystaj. Jak pogoda świetna to fajnie można akumulatory naładowć. Miałem ostatnio 3 dni pełnej lampy w Alpach 🙂

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: