Przerwy w trenowaniu

10 lipca 2015

Rozważania

PRZERWA …. brzmi dziwnie ? Chwilowo się zastopowało.

PRZEERWA PIERWSZA (zaplanowana)
Po bardzo dobrym starcie w ½ IM w Suszu, trener postanowił dać mi chwilę odpoczynku, przed właściwymi przygotowaniami do celu głównego. Ta chwila odpoczynku to jedynie tydzień, ale za to jaki lekki – 5h w tygodniu lekkich treningów to dla mnie pestka, musiałem się dobrze nagłowić aby znaleźć inne zajęcia (chociaż nie było z tym kłopotu).

Naprawdę przyjemny tydzień trening + masę dni wylegiwania na tarasie

Naprawdę przyjemny tydzień trening + masę dni wylegiwania na tarasie

Po tym tygodniu miałem zaplanowane już porządne dwa tygodnie, z objętością podchodzącą pod 20h, głównie rower i trochę więcej biegania. Już mi się buzia na samą myśl cieszyła, ale…

PRZERWA DRUDA (niezaplanowana)
Potrenowałem w poniedziałek i wtorek (nawet już całkiem mocno) i w środę padłem … a ten tydzień raczej stracony. Mam grypę jelitową (najprawdopodobniej zostałem zarażony przez moją pociechę, która wróciła z podobnymi objawami z wakacji). Pisząc te słowa choroba przechodzi już w łagodniejszą formę, bo już nie wymiotuję, czuję się znacznie lepiej, w brzuchu jeszcze lekko burczy, ale już nie napier…, najgorsze oczywiście jest obfita i wodnista biegunka. Leki mam, ale i tak jak w każdej chorobie potrzeba czasu. Pani doktor powiedziała, że jak dobrze pójdzie to w poniedziałek powinienem być w miarę sprawny i po mału mogę wracać do treningów, ale rozsądnie i z głową. Dobra wiadomość – u osób dorosłych, ogólnie zdrowych, cieszących się niezłą kondycją, wszystkie objawy przechodzą po kilku dniach i nie pozostawiają też przeważnie bardziej trwałych problemów i powikłań. Tia….

No cóż, chyba i tak nie najgorzej patrząc z jakimi dolegliwościami borykają się moi znajomi (szczególnie po wypadkach rowerowych), dlatego podchodzę do tego optymistycznie.

Reklamy

Subskrybuj

Subscribe to our RSS feed and social profiles to receive updates.

Trackbacks/Pingbacks

  1. 6 tygodni przed startem głównym | Made in 1968 - 19 lipca 2015

    […] mój trening coraz więcej cech przygotowań do dystansu długiego. Miało być stopniowo, ale moja niespodziewana przerwa spowodowana grypą żołądkową trochę pokrzyżował te plany. Więc mijający tydzień był z […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: