Rehabilitacja – The End

30 listopada 2013

Rozważania

Triathlon to taka zabawa, że albo się było kontuzjowanym, albo się jest kontuzjowanym, albo się będzie kontuzjowany. Do tej pory o tym nigdy nie pisałem bo „łupanie” w mięśniach czy kościach to nie kontuzja, jak mówi klasyk – „rozchodzi się”. Miesiąc temu miałem, wydawało się niegroźną kraksę na rowerze. Nie moja wina (chociaż to nie istotne – przeciwnik wymusił lewoskręt na 20m przede mną jadącym zgodnie z przepisami prosto) i ratując się przed zderzeniem poszła wywrotka (klasyczny kozak). Ucierpiała lewa strona: noga, biodro i najbardziej bark (maił najwyżej do podłoża). Noga i biodro po tygodniu (no dwóch) odpuściły, bark nie. Nie eksperymentowałem, nie czytałem poradników medycznych w necie. Lekarz – USG, prześwietlenie – wyrok – uszkodzenie aparatu torebkowego-więzadłowego grzbietowej części stawu, płyn w stawie, zbicie I-go stopnia. I już wiadomo dlaczego taka cisza:
– bieganie lekkie, raczej towarzyskie
– rower, zero, no lekki trenażer (chociaż pogoda dopisywała);
– basen – ZERO (lewą rękę miałem kompletnie niesprawną);

Za to jak doktorzy nakazali, rehabilitacja pełną gębą:
– odpowiednie ćwiczenia, dobrane przez przemiłą Panią Iwonę;
– masaże;
– pole magnetyczne, krioterapia, laser …

Mój lewy staw barkowy - ja tu nic nie widzę, ale są na szczęście tacy, co widzą bardzo dużo

Mój lewy staw barkowy – ja tu nic nie widzę, ale są na szczęście tacy, co widzą bardzo dużo

I jest prawie dobrze, w podstawowych ruchach komfort idealny, jedynie delikatnie pobolewa przy ostrych wygięciach. Lekarz straszy, że takie delikatne „ćmienie” może być nawet pół roku.  Ale wznawiam wszystkie treningi, kolejny sezon czeka.

A pisze to po to, aby każdemu polecić oddanie się w ręce fachowców, a nie dywagować na temat swojego zdrowia na forach i karmić się wiedzą pseudo doktorów.

Reklamy

Subskrybuj

Subscribe to our RSS feed and social profiles to receive updates.

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: