Trenowanie sezon 2012 – spóźnione podsumowanie września

11 października 2012

Treningi, Treningi 2012

Wrzesień troszeczkę inny miesiąc, najważniejszy start biegowy i po to ustawiałem wszystkie treningi, ale praktycznie do połowy miesiąca duża intensywność (raczej wybiegania), potem odpoczynek. Polubiłem rower i pływanie i póki mogłem to też troszkę tego było.

 

Ilość kilometrów w miesiącu wrzesień 2012

 

Ilość czasu spędzonego na treningach w wrzesień 2012

– Bieganie – wszystko było podporządkowane pod start w Maratonie Warszawskim, generalnie biegałem duże przebiegi, ale nie jakieś intensywne, praktycznie już od połowy miesiąca kilometraż znacząco się zmniejszył, a tydzień przed tylko dwa krótkie treningi 40 min. Nie zmienia to faktu, że wraz ze startem w maratonie wrzesień to miesiąc w którym miałem największy przebieg – prawie 270 km;

Przebiegnięte kilometry od początku roku w poszczególnych miesiącach 2012

– Rower – wszystko było podporządkowane bieganiu, ale skoro mam już rower, to czemu go nie używać. Czasu dużo, pogoda sprzyjająca, to nie jest może uporządkowany trening, ale lubię to i fajnie jest pośmigać. Widzę duże zalety takiego treningu i na pewno zagości u mnie na stałe.

Przejechane kilometry na rowerze od początku roku w poszczególnych miesiącach 2012

– Pływanie – w sierpniu praktycznie nie pływałem, ale również dostrzegam, że fajnie jest spędzić trochę na basenie. Trochę na basen pochodziłem, bez jakiegoś planu i nadmiernej nadgorliwości przepływałem ponad 13 km.

Przepłynięte kilometry od początku roku w poszczególnych miesiącach 2012

 

Ogólnie:
– miesiąc podporządkowany startowi w maratonie, dużo biegania, ale nie odmówiłem sobie innych przyjemności, był rower, było pływanie, ale pod kontrolą i z umiarem;
– mimo wszystko, taka ilość treningów trochę dała mi w kość, niby wszystko pod kontrolą, a jednak odczuwałem już wszystkie starty, treningi z całego roku;
– nie mam kontuzji i ogólnie czuję się całkiem mocno, ale czuję też zmęczenie;

To ostatni wpis pokazujący moje statystyki treningowe. Nie jest to pasjonujące, a liczą się efekty. Być może czasem coś napisze, jak to wygląda w tle, ale nie będzie już takiej systematyki, czyli podsumowań miesięcznych.

 

 

 

Reklamy

Subskrybuj

Subscribe to our RSS feed and social profiles to receive updates.

2 Komentarze w dniu “Trenowanie sezon 2012 – spóźnione podsumowanie września”

  1. Bartek Says:

    To bardzo niedobrze, że zrezygnowałeś z pokazywania statystyk treningowych po 2012. Szczerze mówiąc poszukiwałem takich informacji – i dopiero na Twoim blogu na nie trafilem.
    Ciekawi mnie np. jak przez te 3 lata wypracowałeś formę, która pozwala Ci zwyciężać kolejne zawody w Twojej kat. wiekowej? Albo – jak z poziomem wytrenowania zmieniasz wolumen/przyzwyczajenia treningowe.

    Odpowiedz

    • tom2soc Says:

      Też się z tym dobrze nie czuję, bo początkowo zamiar był taki, aby takie wpisy były takimi „case study” dla gości podobnych jak ja, czyli jak zabrać dupę od biurka i po 25 latach nic nie robienia dojść do dość przyzwoitych wyników (mam nadzieję, że to nadejdzie). Podobnie jak ty szukałem również takich informacji i ich nie znalazłem. Większości nie chce się pisać lub wręcz nie chcą się dzielić, bo wiadomo – konkurencja. Sporo osób ma trenerów, którym płaci i tam to już kompletnie jest konflikt interesów – zresztą rozumiem. Ale musisz wiedzieć (pewnie wiesz), że pisanie bloga to nie jest proste zadanie. Ja nie piszę dla siebie (no chociaż trochę, bo teraz fajnie się wraca i czyta to co było kiedyś – coś jak pamiętnik), napisałem w tym w zakładce „O mnie” i tak jest naprawdę. Co jakiś czas faktycznie wrzucam coś na dwóch triathlonowych forach (kiedyś korzystałem jak byłem zielony i staram się coś pisać, jako spłatę zobowiązania dla nowicjuszy – też kiedyś taki byłem), i garstka znajomych na FB – to jedyna reklama, o ile to można nazwać reklamą – to nie jest mój podstawowy „job”. A wpisy o treningach – życie – nie miały czytelności (mam dokładne statystyki) – widać nie jestem (byłem) interesującym „case study” :(. A danych do analizy mam masę, bardzo skrupulatnie wszystko prowadzę.

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: